Zbawienie Gwarantowane
Data: 21-07-2009 o godz. 11:49:14
Temat: Stawanie się
Chrześcijanin


Guaranteed Salvation

Przez długie stulecia ery Chrześcijańskiej toczyła się olbrzymia debata wokół zagadnienia, czy Chrześcijanie mogą utracić swoje zbawienie. W tym artykule mamy nadzieję wykazać, że jeśli człowiek urodzi się „na nowo” z Boskiego ducha świętego, to jego zbawienie jest zagwarantowane. To praktycznie oznacza, że nie zagraża mu „Druga Śmierć”, co jest udziałem każdego, komu nie pozwolono wejść do Boskiego Królestwa Wieczności i kto zostanie spalony po wrzuceniu do Jeziora Ognistego (Obj.20:12-15).

Untitled Document


Zbawienie Gwarantowane

 

Przez długie stulecia ery Chrześcijańskiej toczyła się olbrzymia debata wokół zagadnienia, czy Chrześcijanie mogą utracić swoje zbawienie. W tym artykule mamy nadzieję wykazać, że jeśli człowiek urodzi się „na nowo” z Boskiego ducha świętego, to jego zbawienie jest zagwarantowane. To praktycznie oznacza, że nie zagraża mu „Druga Śmierć”, co jest udziałem każdego, komu nie pozwolono wejść do Boskiego Królestwa Wieczności i kto zostanie spalony po wrzuceniu do Jeziora Ognistego (Obj.20:12-15).

Zanim dogłębnie będziemy w stanie przeanalizować wersety mówiące o gwarancji naszego zbawienia, konieczną rzeczą jest przypomnieć, że Pismo Święte daje jasno do zrozumienia, iż gwarancja zbawienia obejmuje tylko Epokę Kościoła, tzn. Okres Łaski. Jedną z najistotniejszych prawd Pisma Świętego jest to, że w różnych epokach historycznych Bóg stawiał przed ludzkością różnorakie wymagania porządkowe. Zasady ustanowione dla ludzi Bóg okresowo korygował dla osiągnięcia Jego celów i dla dobra Jego ludu. Okres rządzenia według określonego zbioru zasad teolodzy nazywają „porządkiem” albo „dyspensacją.” Kierunek, który analizuje porządkowe formy zarządzania albo dyspensacji w zakresie teologii systematycznej, znany jest pod nazwą „Dyspensacjonalizm”.

Istnieje dużo przykładów na to, jak w różnych epokach objawienia Bóg zmieniał metody zarządzania. W rajskim ogrodzie nakazał Adamowi i Ewie jeść tylko rośliny (1.Mojż.1:29), ale już po potopie Bóg odstąpił od tej zasady i pozwolił człowiekowi jeść również mięso (1.Mojż.9:3). I tak już pozostało aż do dnia dzisiejszego. Inny przykład dotyczy świętowania szabatu. Przed nadaniem Prawa Mojżeszowego nie było żadnego konkretnego zarządzenia odnośnie szabatu. Kiedy Bóg nadał Mojżeszowi Prawo, to zaostrzył zasady i nakazał, aby każdy, kto podczas szabatu podejmuje pracę, został ukarany śmiercią (2.Mojż.31:14). Wtedy Mojżesz nakazał uśmiercić człowieka, który został przyłapany na pracy w szabat (3.Mojż.15:32-36). Dziś, w Okresie Łaski, Bóg ponownie zmienił zasady i gdy musimy pracować w szabat, to nie jest to poczytywane jako grzech (Rzym.14:5; Kol.2:16-17). Współcześnie każdy, kto by kogoś pracującego w szabat zaaresztował i zabił, byłby traktowany jako morderca. Jeśli Chrześcijanie nie rozpoznają w Biblii porządku epokowego i odpowiednio go nie rozumieją, to w ich oczach Biblia roi się od oczywistych sprzeczności.

My, w nauczaniu Międzynarodowej Społeczności Ducha i Prawdy (Spirit & Truth Fellowship International), wyróżniliśmy w dziejach ludzkości osiem okresów Boskiego porządku: cztery z nich były dawniej; obecnie żyjemy w piątym (w Okresie Łaski, również nazywanym Porządkiem Świętej Tajemnicy), a trzy z nich zostały w Biblii przepowiedziane i będą obowiązywać w przyszłości.

Dla wyjaśnienia wielu pozornych sprzeczności w Biblii jest rzeczą niezbędną poznanie różnych form zarządzania, ich epokowe przyporządkowanie, oraz specyficzne zasady związane z każdym z nich. To jest też również niezbędne dla rozumienia jak my, jako współcześni Chrześcijanie, powinniśmy żyć, aby przestrzegać Boskiego porządku. Człowiek, który nie rozumie specyfiki epokowego zarządzania może pomyśleć, że należy przestrzegać wszystkiego, co Bóg kiedykolwiek rozkazał i jest zdezorientowany, ponieważ w różnych okresach obowiązywały różne zasady, a niektóre nawet mogłyby sobie zaprzeczać. Niemal przed 100 laty, biblijny uczony Martin Anstey napisał: … złotą zasadą jest rozróżniać dyspensacje, a wtedy trudności będą znikać” [1]. Nigdzie to nie jest tak prawdziwe jak w odniesieniu do nieodwołalności naszego zbawienia. Jeśli ktoś nie rozumie, dla kogo zostały napisane poszczególne części Pisma Świętego, to nigdy nie uchwyci jego najbardziej żywotnego sensu, jakim jest prawda Bożego Słowa odnośnie zbawienia.

Większość uczonych i komentatorów przez długie lata sądziła, że Chrześcijan nie dotyczą gwarancje zbawienia. Może zwykłą tego przyczyną było to, że czytając Stary Testament, cztery Ewangelie i księgę Apokalipsy św. Jana, nie widzieli oni, aby w ówcześnie panującym porządku zbawienie było gwarantowane i dlatego myśleli, że gwarancje zbawienia nie dotyczą także Chrześcijan.

Zgadzamy się, że zbawienie nie było gwarantowane w okresach Starego Testamentu, czterech Ewangelii i w okresie Wielkiego Ucisku, (który nastąpi, gdy Chrześcijanie zostaną zabrani do nieba przy Pochwyceniu). Jednakże nie zgadzamy się z nimi, gdy chodzi o zbawienie Chrześcijan. Twierdzimy, że w Dzień Pięćdziesiątnicy (Dz.ap.2) Bóg rozpoczął porządek nowy, tak dalece zdominowany przez wylanie Bożej Łaski, iż on zostaje nazwany „Okresem Bożej Łaski” (Ef.3:2).

Jeśli mamy rację, że tylko w tym nowym porządku - dla nas aktualnym - zbawienie dla Chrześcijan jest zagwarantowane, to powinniśmy się spodziewać, że w Starym Testamencie, czterech Ewangeliach i w Apokalipsie św. Jana, napotkamy wersety świadczące, że zbawienie nigdy nie będzie zagwarantowane, lecz tam żadnego takiego stwierdzenia nie ma. Takiego stwierdzenia nie znajdujemy, ponieważ te fragmenty Pisma Świętego są napisane do Izraela i o Izraelu (oraz o poganach), a nie o Kościele Ciała Chrystusa. Ponadto powinniśmy spodziewać się, iż w Listach do Chrześcijańskiego Kościoła znajdziemy wersety wskazujące, że zbawienie jest dlań gwarantowane, co też znajdujemy.

Nasza nauka odnośnie zagwarantowanego zbawienia wprowadzi nas w taki strumień logiki, że proces zbawienia w Okresie Łaski w znacznym stopniu przedstawi się nam jakby odwzorowanie procesu rodzenia. To prowadzi do bardzo ważnego punktu: Bóg oczekuje od nas wiary w to, co On mówi, oraz używania rozumu, który nam dał, abyśmy doszli do właściwych wniosków. To na pewno dotyczy przypadku nauki o gwarancji zbawienia.

Gdy człowiek postępuje zgodnie z Rzym.10:9 i wyznaje, że Jezus jest Panem i wierzy, że Bóg wskrzesił Go z martwych, Bóg nasz Ojciec, w tym człowieku osadza swój duchowy zasiew. Ten „zasiew,” podobnie jak nasienie wsiewane przez ojca, wyrasta na dziecko, które jest następnie rodzone. List 1.Piotra mówi nam o zarówno nasionach jak też i o narodzinach.

1.Piotra 1:23
„…jako odrodzeni nie z nasienia skazitelnego, ale nieskazitelnego, przez Słowo Boże, które żyje i trwa”.

Dla zakomunikowania nam, co wydarza się w chrześcijańskim zbawieniu, zdumiewająco trafne jest Boskie wykorzystanie podobieństwa „narodzin”. Oczywiście, występują pewne różnice pomiędzy ludzkimi narodzinami a narodzinami z Boga. Na przykład, nasiona pochodzące od ludzkiego ojca, przed narodzinami dziecka wymagają dziewięciu miesięcy dla rozwoju w łonie matki, podczas gdy narodzenie z Boga jest natychmiastowe. W tej samej chwili, gdy Bóg umieszcza swój niezniszczalny, duchowy zasiew w człowieku, on rodzi się na nowo.

A co jest unikalnego w tych Nowych Narodzinach?

Po pierwsze, oprócz Listów do Chrześcijańskiego Kościoła, w Biblii nie ma żadnej innej wzmianki o Boskim posiewie duchowym. Duchowy „zasiew” nie występuje ani w Starym Testamencie, ani w czterech Ewangeliach ani też w Apokalipsie św. Jana. Tylko Chrześcijanie mają duchowy zasiew. To natychmiast powinno nas uczulić, że Bóg wobec Chrześcijan czyni coś, czego nigdy wcześniej nie robił.

Po drugie, nasiona, które Bóg wsiewa do wnętrza Chrześcijan, nazywa On „niezniszczalnymi,” ponieważ one nie umierają i nie przemijają. One pozostają w nas na wieki, dlatego w efekcie i nasze zbawienie jest również „niezniszczalne”.

Po trzecie, poza Okresem Łaski nie występują żadne Nowe Narodziny. To rozpoczęło się w Dniu Pięćdziesiątnicy i zakończy się Pochwyceniem Kościoła. To dotyczy jedynie Okresu Łaski [2]. Ponieważ Nowe Narodziny są charakterystyczną cechą Okresu Łaski i wcześniej były znane tylko Bogu, logiczną rzeczą jest oczekiwać, że wyraźnie nam o tym powie. I tak dokładnie się stało przez wprowadzenie trzech różnych słów, jakie odnoszą się do naszych nowych narodzin, a każde z nich pojawia się jedynie w listach do Kościoła i nigdzie indziej w całej Biblii.

1. Anagennao (u Stronga numer 313) od greckiego przedrostka ana, „jeszcze raz” albo „ponownie” i gennao, „urodzić.” Co oznacza być urodzonym jeszcze raz, albo począć się jeszcze raz, co też występuje w 1.Piotra 1:3 i 23, „według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej” (1.Ptr.1:3).

2. Paliggenesia (wymawiane jako pa-lin-ge-ne-sia; „gg” jest wymawiane jako „gn”; u Stronga pod numerem 3824) od palin, „jeszcze raz” i genesis, „geneza” albo „pochodzenie.” Co oznacza, otrzymać pochodzenie jeszcze raz, nowe pochodzenie, co też występuje u Tytusa 3:5, „On zbawił nas …przez kąpiel odrodzenia….”

3. apokueo (u Stronga numer 616) z greckiego przedrostka apo, „z dala od,” i kueo, „być w ciąży.” To oznacza „urodzić,” co też występuje w liście Jakuba 1:18, „Zrodził nas przez Słowo Prawdy ….”.

Jak każdy rodzic wie, dominującym potwierdzeniem narodzin jest obecność dziecka, które z nim pozostaje „na stałe”. Narodziny nie mogą przybierać formy niedokonanej. Oczywiście Bóg nie skorzystałby z trzech różnych słów dla opisania „narodzin”, jeśli nie byłyby to narodziny rzeczywiste, albo gdybyśmy nie mogli zastosować pojęcia „narodziny”, w formie dokonanej, która jest odpowiednia, gdy Chrześcijanin zostaje „urodzony jeszcze raz.” „Narodziny” są nieodwołalne, tak w ciele, jak i w duchu [3].

W narodzinach, natura rodzica jest przekazana na potomstwo, zatem w nowych narodzinach zostaje wierzącym przekazana natura Boga. „Zasiew” z Boga dotyczy Jego natury. Bóg jest „święty” i Bóg jest „duchem,” więc powinniśmy się spodziewać, że znajdziemy coś w Listach apostolskich o Jego naturze, zwanej również „świętym duchem”, wewnętrznej istocie Chrześcijanina, albo jego części, co też znajdujemy.

Efezjan 1:13
W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym…

Ten werset zawiera kilka znaczących prawd.

Po pierwsze, otrzymaliśmy świętego ducha w czasie, gdy uwierzyliśmy.

Po drugie, każdy wierzący jest „zapieczętowany” świętym duchem [4]. To jest nowość! O nikim w Starym Testamencie, Ewangeliach, albo Apokalipsie św. Jana nie jest powiedziane, „opieczętowany.” Całkiem coś przeciwnego! Bóg wycofał swojego świętego ducha z Króla Saula, gdy zgrzeszył (1.Sam.16:14). Psalm 51:11 zawiera zapis, że po popełnianiu cudzołóstwa z Batszebą i dokonaniu zabójstwa Uriasza, Król Dawid prosił Boga, aby nie odbierał mu świętego ducha.

Po trzecie, słowo „zapieczętowany” wskazuje, że zostaliśmy złączeni ze świętym duchem na wieczność. Ktoś może powiedzieć „Dobrze, lecz jeśli grzeszysz, Bóg narusza pieczęć i zabiera świętego ducha”. Jeśli wystąpił taki przypadek to, po co w ogóle mówić, że jesteśmy „zapieczętowani”?

Dlaczego w tym miejscu nie kontynuujemy jedynie terminologii Starego Testamentu i Ewangelii, mówiąc, że święty duch spoczął „na” nas? Jeśli Bóg używa zupełnie innego słownictwa, które jest wyłączną cechą Okresu Łaski, to logika wymaga, abyśmy dostrzegli, że On daje nam znać, iż coś jest nowe i odmienne.

Po czwarte, święty duch, którego otrzymujemy jest „obiecanym” świętym duchem. Ta obietnica została dana w Starym Testamencie dla Tysiącletniego Królestwa, 1000 - letniego królowania Chrystusa, ale zesłana nam teraz przez Bożą łaskę w postaci niespodzianki [5]. Sam fakt, że to było obiecane, w Starym Testamencie i Ewangeliach znaczy, że ludzie tamtych czasów jeszcze tego nie mieli.

Jeśli mamy duchowy zasiew, świętego ducha, urodziliśmy się na nowo i zostaliśmy opieczętowani przez Boga, w takim razie nasze zbawienie jest gwarantowane. Pismo Święte dokładnie to stwierdza.

2 Koryntian 1:22
[Bóg przez Chrystusa], który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha [ducha] do serc naszych.

2 Koryntian 5:5
A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha.

Efezjan 1:14
który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.

Te trzy wersety wskazują, że nasza przyszłość jest zagwarantowana. Czegoś takiego nie ma ani w Starym Testamencie, ani w czterech Ewangeliach, ani w księdze Apokalipsy św. Jana. Bóg uczynił dla Kościoła coś nowego i odmiennego. Istnieją przekłady Biblii, które nie tłumaczą greckiego słowa arrhabon jako „gwarancja,” ale używają terminu „zaliczka,” „depozyt,” albo coś podobnego. Greckie słowo arrhabon znaczy depozyt złożony z góry, co w pełni gwarantuje zapłatę, że ona nastąpi. Dla Chrześcijan to znaczy, że mamy zagwarantowane uczestnictwo w pochwyceniu do nieba i dane nowe, nieśmiertelne ciała.

Ponieważ Chrześcijanin wyjątkowo urodził się jeszcze raz, z Boskiego, niezniszczalnego nasienia duchowego, został zapieczętowany świętym duchem, zatem zbawienie ma zagwarantowane; sama obecność świętego ducha zrodzonego na wieki w nas, daje nam świętą naturę, jak stwierdza Pismo Święte:

2.Piotra 1:4 (KJV) [6]
„…przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, …”

Jak już wcześniej wspomniano, w Starym Testamencie, w Ewangeliach, oraz w Apokalipsie św. Jana ani razu nie pojawiła się sugestia możliwości otrzymania, albo „uczestniczenia” w boskości, nawet w odniesieniu do proroków, którzy mieli Boski dar świętego ducha, jaki na nich spoczywał. Należy pamiętać, że ponieważ Chrześcijanie mają zarówno nową, boską, jak też i starą, grzeszną naturę, to te sprzeczne natury w nas walczą przeciwko sobie. Tylko w Piśmie Świętym zaadresowanym do Kościoła Biblia mówi, że grzeszna natura (albo „ciało”) i boskość (albo „duch”) „znajdują się w konflikcie z sobą,” (Gal.5:17).

Ponieważ mamy boską naturę, Biblia odnosi się do wszystkich Chrześcijan jako „świętych”, chociaż lepsze tłumaczenie byłoby „uświęceni” (Rzym.1:7; 1.Kor.1:2; Ef.1:1). Pobieżne badanie słów greckich i hebrajskich tłumaczonych jako „święci” pokazuje, że „uświęceni przez Boga”, święci ludzie, występują w całej w Biblii (np. Ps.16:3; Dan.7:18; Obj.13:7). Jednakże według tego, co Bóg mówi odnośnie „świętych” w Starym Testamencie, w Ewangeliach i w Apokalipsie św. Jana widzimy, że wierzący stawali się świętymi tylko przez posłuszeństwo Bogu. Natomiast, Listy Apostolskie dają jasno do zrozumienia fakt, że każdy, kto jest Chrześcijaninem, jest święty z powodu boskiej natury w nim.

Bóg stworzył w nas Jego naturę, więc „w Chrystusie” jesteśmy nowymi stworzeniami.

2 Koryntian 5:17
Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.

Zwrot „nowe stworzenia” należy pojmować dosłownie i jest on w 100 % dokładny, ponieważ nowa natura, nasz święty duch, został stworzony w nas przez Boga. Pomimo tego, że niektóre przekłady mówią „nowe istoty żywe,” greckie słowo oznacza „stworzenia”. Nasze pierwsze narodziny nie były stworzeniem, ale nasze nowe narodziny są; kiedy bowiem uwierzyliśmy, Bóg w nas „stworzył” nowe życie. Ludzie w Starym Testamencie i Ewangeliach uwierzyli Bogu, ale nie byli nigdy „stworzeni” na nowo. Gdy Abraham uwierzył, Bóg uważał go za prawego, ale on nigdy nie został ponownie „stworzony” ani obdarzony boskością, jak też nikt jeszcze wcześniej nie był przed inauguracją Kościoła w Dniu Pięćdziesiątnicy. Inne wersety, takie jak Kolosan 3:10, również wskazują, że jesteśmy nowymi stworzeniami.

[Dla dalszej nauki przeczytaj Sprawiedliwość - Dar Boży dla Każdego Chrześcijanina.]

Chrześcijanie nie tylko stają się nowymi stworzeniami indywidualnie, lecz także w znaczeniu zespołowym, jako części duchowego ciała nazwanego, „Ciałem Chrystusa” (1.Kor.12:27; Rzym.12:4-5; 1.Kor.10:16; 12:12-20; Ef.1:23; 3:6; 4:4; Kol.1:18; 3:15). Podobnie jak nasze fizyczne ciało, także ciało duchowe jest złożone z wielu członków, a Jezus Chrystus jest jego głową (Ef.5:23).

Odnośnie Ciała Chrystusa istnieją pewne ważne rzeczy do rozważenia.

Po pierwsze, to jest wyłączną cechą Okresu Łaski, o czym nie wspomniano ani wcześniej, ani później.

Po drugie, to dotyczy wszystkich tych, którzy wierzą, niezależnie od ich płci albo narodowości. List do Galacjan 3:28 wyraża to jasno, że w Chrystusie nie ma rozróżnienia pomiędzy Żydem i poganinem, osobnikiem męskim, lub kobietą. To jest zmiana w stosunku do Starego Testamentu, Ewangelii i Apokalipsy św. Jana, gdzie ludzie Boży są wyraźnie rozróżniani jako albo Żydzi albo poganie. Nawet później, gdy Kościół zostanie zabrany z ziemi przy Pochwyceniu, Bóg jeszcze raz oddzieli wierzących Żydów od nie żydowskich wierzących (Objawienie 7:1-17).

Prawda dotycząca „Ciała Chrystusa” ma duże znaczenie dla nauki o zbawieniu nam zagwarantowanym, ponieważ zgubienie naszej gwarancji zbawienia byłoby równoznaczne z wydarciem kawałka Ciała Chrystusa, a w Piśmie Świętym po prostu nie ma żadnych dowodów, że to może się przydarzyć.

Przedtem, zanim urodziliśmy się „na nowo” i zostaliśmy obdarowani nową, boską naturą, mieliśmy tylko naszą starą grzeszną naturę i byliśmy przeznaczeni na drugą śmierć, więc Bóg mówił do nas „umarliście przez upadki i grzechy wasze”, (Ef.2:1). Gdy zostaliśmy zrodzeni na nowo, zostaliśmy obdarzeni życiem duchowym, ale Bóg wraz z tym obiecał również, że wzbudzi nas ze śmierci fizycznej.

Nasze wskrzeszenie ze śmierci (albo przemienienie w Pochwyceniu ze stanu śmiertelnego do nieśmiertelnego) jest tak pewne, tak bezpieczne, że Bóg idiomatycznie mówi o tym tak, że językoznawcy nazywają to „proroczym czasem przyszłym dokonanym”. Prorocza forma dokonana została użyta dla podkreślenia pewności przyszłego wydarzenia przez mówienie w takiej formie, jakby to się już zdarzyło.

[Aby przeczytać (w języku angielskim) artykuł na temat Proroczej Doskonałości, kliknij tutaj, natomiast dla obejrzenia nauki wideo na ten temat, kliknij tutaj].

Dlatego, chociaż zmarli Chrześcijanie już fizycznie nie żyją, Bóg mówi, że zostali wzbudzeni do życia (Ef.2:6). Ta obietnica wskrzeszenia do wiecznego życia występuje w liście do Rzymian 6:5, tym razem sformułowana nie idiomatycznie, lecz w czasie przyszłym, gdyż: „…wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania.”

Jeśli jesteśmy nowymi ludźmi, narodzonymi i uczynionymi jeszcze raz, na nowo, a także uczestnikami boskiej natury, powinniśmy mieć nowy język, język odpowiadający Okresowi Łaski. Mamy taki język i Biblia nazywa to „mówieniem językami”. Mówienie językami po raz pierwszy wystąpiło w Dniu Pięćdziesiątnicy (Dz.ap.2:4). Po Pochwyceniu Kościoła to zjawisko nie będzie już występować (1.Kor.13:8). W obecnym czasie mówienie językami jest modlitwą pochwalną, ono buduje mówiącego a to, co Bóg o tym mówi, jest bardzo jasne: „Chciałbym, aby każdy z was mówił językami ….” (1.Kor.14:5).

Gdyby człowiek mógł utracić swoje gwarancje zbawienia, to także straciłby świętość swojego ducha, podobnie jak w Starym Testamencie król Saul. To oznaczałoby, że już nie może mówić językami, ponieważ to umożliwia mu święty duch. Dobrym testem, aby zobaczyć czy gwarancja zbawienia jest naprawdę udzielona, jest zapytanie ludzi, którzy poważnie zgrzeszyli, czy oni nadal mogą mówić językami. I cóż znajdujemy w Chrześcijaństwie? Otóż niektórzy z najbardziej rażących grzeszników płynnie mówią językami.

Upadli kaznodzieje telewizyjni i dawne Chrześcijańskie „grube ryby,” Chrześcijanie w więzieniach na całym globie, Chrześcijańscy homoseksualiści, rozpustnicy i cudzołożnicy, Chrześcijanie, którzy są bałwochwalcami, uczestnicy uwielbiania Boga z zastrzeżeniami albo czciciele innych bożków, jak wiadomo, nadal mówią językami. Tak naprawdę, wielu Chrześcijan ukrywa swój grzech bardzo skutecznie, uczęszczając do kościołów i mówiąc językami podczas usługiwania, podczas gdy potajemnie rażąco grzeszą. Fakt, że ci grzesznicy, jak i reszta Chrześcijan, którzy również grzeszą, mogą mówić językami, świadczy dokładnie o tym, czego oczekiwalibyśmy, jeśli - jak oświadcza Pismo Święte - święty duch jest w nas zapieczętowany i narodzenie na nowo jest nieodwołalne. Jako nowe stworzenia teraz należymy nie do królestwa ziemskiego, gdzie mieszka nasze ciało fizyczne, ale do Boskiego królestwa niebiańskiego, a Pismo Święte jasno daje nam to do zrozumienia.

Filipian 3:20
„nasza ojczyzna jest w niebie, skąd Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa…”

Kolejny raz dostrzegamy wyjątkowość Chrześcijańskiego Kościoła. Wielu ludzi w Starym Testamencie i Ewangeliach wierzyło, ale o żadnym z nich nie mówiono jako o obywatelu nieba. Natomiast my słusznie możemy być nazwani obywatelami nieba, ponieważ nasze zbawienie jest zagwarantowane.

Gdy zostaliśmy zbawieni, mamy zagwarantowany pobyt z Chrystusem w niebie, od czasu Pochwycenia aż do czasu naszego powrotu na ziemię z Chrystusem, gdzie On będzie toczył Bitwę Armagedonu. Ta gwarancja jest tak pewna, że Bóg mówi, iż zostaliśmy posadzeni w niebie.

Efezjan 2:6
„…[Bóg i nas] wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie”.

Dosłownie teraz w niebie nie jesteśmy. Jednakże, nasze miejsce w niebie jest tak stabilne, że Bóg, aby to opisać, posługuje się idiomatyczną formą proroczego czasu dokonanego. Ponieważ – jak już zobaczyliśmy – czas przyszły dokonany mówi o czymś, co nastąpi w przyszłości tak, jakby to już się zdarzyło, aby wyrazić najmocniejsze zapewnienie, że to się zdarzy.

Więź, jaka występuje pomiędzy rodzicami a ich rodzonymi dziećmi jest nierozerwalna. Rodzice zazwyczaj kochają i wspierają ich własne nasiona, choćby wydarzyło się cokolwiek złego. Niezależnie od tego jak dziecko się zachowuje, rodzic zawsze je kocha. O ile każdy Chrześcijanin został zrodzony z Boga, to powinniśmy dostrzec zmianę jak Bóg wyraża swoje relacje miłości z Chrześcijanami na tle tego, co w Starym Testamencie powiedział o Izraelu. Ta zmiana jest wyraźnie udokumentowana w liście do Rzymian 8:35-39. Wersety te wyrażają dwa fakty: pierwszy, - że „nic nie zdoła oddalić nas od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzym.8:39), i drugi, - że to jest zmiana w stosunku do Starego Testamentu (Rzym.8:36 i 37).

Znaczna liczba wersetów Starego Testamentu mówi o Bogu „mającym dość Jego ludu” nawet do tego stopnia, że mówi, iż „już nie będę dłużej okazywał miłości domowi Izraela ani im nigdy nie przebaczę” (Oz.1:6), oraz „…bo wy nie jesteście moim ludem, a Ja nie jestem waszym Bogiem” (Oz.1:9). Wersety Izajasza 50:1 i Jeremiasza 3:8 mówią o Bogu rozwodzącym się z Izraelem i odrzucającym go. Dla Kościoła nie ma takiego zagrożenia. Jesteśmy Bożymi dziećmi narodzonymi z Boga i nawet wtedy, gdy zachowujemy się podle, On mówi nam, że zawsze będzie nas kochać. Wierzący przed Pięćdziesiątnicą nie mieli takiej obietnicy, więc gdyby zbuntowali się przeciwko Bogu i zginęli w takim stanie, poszliby na zatracenie. W wyraźnym kontraście, Chrześcijanin ma zagwarantowane życie wieczne.

Okres Łaski, z jego gwarancją zbawienia, jest cudowny aż do ostateczności. Prawo było cudowne pod tym względem, że wprowadzało światło i sprawiedliwość tam, gdzie było zamieszanie i ciemność, ale zwróćmy uwagę na następujący werset z listów apostolskich odnośnie chwały Okresu Łaski:

2. Kor.3:10
Albowiem to [Prawo], które niegdyś miało chwałę, teraz nie ma chwały z powodu chwały, która tamtą przewyższa.

To, co Bóg dał Kościołowi jest całkiem nowe i tak cudowne, że w porównaniu do tego, Prawo Mojżeszowe nie miało „żadnej chwały”. Prawo Mojżeszowe było nieopisanie cenne - jednak to były tego rodzaju słowa i prawa, o których Bóg teraz mówi, że w porównaniu do tego, co mamy teraz, tamto Prawo nie miało „żadnej chwały”; zatem my, Chrześcijanie, rzeczywiście musimy mieć coś niewiarygodnie cenniejszego. I mamy. Ponad wszystko, co stanowi o wartości duszy? Fakt, że każdy, kto w Okresie Łaski zostaje zbawiony i otrzymuje gwarancję wiecznego życia sprawia, iż okres ten ma „przewyższającą chwałę”.

Należy zauważyć, że werset Rzym.10:9 znajduje się w jednym z listów do Chrześcijańskiego Kościoła. Mamy tu prostą i prostolinijną instrukcję jak dostąpić zbawienia.

Rzym. 10:9
Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że „Jezus jest Panem” i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

Ten werset zgadza się z innymi w listach apostolskich, takimi jak Rzym.3:22, Gal.2:15-16, i Ef.2:8, wyraźnie świadcząc, że zbawienie przychodzi z łaski przez wiarę, „nie przez uczynki”. Wiara zawsze była drogą do zbawienia, ale przed Okresem Łaski nie było żadnej gwarancji zbawienia, dlatego ludzkie uczynki miały duże znaczenie w udowadnianiu wiary, która musiała być kontynuowana przez całe życie (Ez.33:11-20). Dlatego Mojżesz powiedział, że sprawiedliwość przychodzi przez pilne przestrzeganie prawa (Deut.6:25).

Zarówno Jezus, jak i Apostoł Paweł, obydwaj nauczali drogi zbawienia i obydwóm zadano podstawowe pytanie, „co mam czynić, aby zostać zbawionym”? Jezus odpowiedział: „jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań” (Mat.19:17). Kiedy Jezus na to pytanie odpowiadał wtedy obowiązywało Prawo Mojżeszowe, a tam żadna gwarancja zbawienia nie była dostępna, dlatego człowiek musiał w swoim życiu zachowywać swą wiarę i prawość. Dlatego Jezus kazał temu człowiekowi przestrzegać przykazań.

Natomiast Paweł odpowiedział: „Uwierz w Pana Jezusa, a zostaniesz zbawiony…” (Dz.ap.16:31). Skąd taka różnica? Ponieważ Paweł odpowiedział na pytanie, które padło już po rozpoczęciu Okresu Łaski, zatem w tym momencie, w którym człowiek uwierzy, on rodzi się na nowo i otrzymuje gwarancję wiecznego życia.

Okres Łaski rozpoczął się w Dniu Pięćdziesiątnicy, gdy Chrystus wylał nowy dar świętego ducha (Dz.ap.2:33) i ludzie narodzili się na nowo. Okres ten zakończy się Pochwyceniem, gdy zmarli Chrześcijanie zostaną wzbudzeni, zaś Chrześcijanie żyjący zostaną przemienieni i obie te grupy zostaną wzięte do nieba w nowych ciałach, które są takie, jak chwalebne ciało Chrystusa (Fil.3:21; 1.Tes.4:13-18; 1.Kor.15:51-54). Pochwycenie jest nowym pojęciem, występującym tylko w Listach apostolskich [7]. Ponieważ Pochwycenie występuje tylko w Listach Apostolskich, to wielu uczonych zaprzecza, że to kiedykolwiek nastąpi, mając przekonanie, że gdyby tak miało być, o tym byłaby mowa także w wielu innych listach, a nie tylko do Koryntian i do Tesaloniczan. Tego jednakże dotyczy dokładnie nasz punkt widzenia: jedynie Chrześcijanie doznają Pochwycenia. To jest wyłączną cechą Bożych dzieci, które On zrodził.

Sprawiedliwi święci innych okresów zostaną wskrzeszeni przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych, nazwanym również „pierwszym zmartwychwstaniem” i „wskrzeszeniem do życia” (Dan.12:2; Łuk.14:14; Jana 5:29; Dz.ap.24:15; Obj.20:5) [8]. Oni wyjdą ze swoich grobów i będą żyć na ziemi (Ez.37:11-14). Natomiast Chrześcijanie przy Pochwyceniu zostaną zabrani do nieba i wraz z Chrystusem zstąpią z obłoków na ziemię, jako zastęp Jego wojska przygotowanego do stoczenia Bitwy Armagedonu (Obj.19:11-21). Zmartwychwstanie Sprawiedliwych nastąpi po Bitwie Armagedonu i po wzbudzeniu wierzących Starego Testamentu. Zarówno oni, jak i Chrześcijanie, będą żyć z Chrystusem w jego Tysiącletnim Królestwie na ziemi [9]. Dowody, że Chrześcijanie mają zagwarantowane wieczne życie, są przytłaczające.

Zauważmy rzeczy, które są wyłączną cechą Chrześcijańskiego Kościoła: Bóg, nasz Ojciec w niebie, osadza niezniszczalne duchowe nasiona, przez które jesteśmy „narodzeni na nowo”, z Bożego ducha. Ten święty duch pozostaje w nas „zapieczętowany” i stąd czerpiemy nową, boską naturę. Ponieważ każde narodziny są trwałe, to mamy również gwarancję zbawienia. A ponieważ nasze narodziny były aktem stwarzania, przeto jesteśmy nowymi stworzeniami. Jako nowe stworzenia, które mają Bożego świętego ducha, mamy nowe życie duchowe. Z naszym nowym życiem duchowym przychodzi nowy język: mówienie językami. Jako Boże dzieci z urodzenia, jesteśmy teraz obywatelami Jego krainy: nieba. Ponadto, my już teraz zostajemy umieszczeni w niebie, w czasie przyszłym dokonanym, zatem będziemy tam. Ponieważ Bóg jest teraz Ojcem naszych narodzin, to zostało powiedziane, że nic nie może oddalić nas od Jego miłości. Przy Pochwyceniu będziemy zabrani w nowych ciałach do nieba. W końcu to, co my jako Chrześcijanie mamy w „Okresie Łaski”, jest tak cudowne, że porównywane okresy wcześniejsze jakby nie miały „żadnej chwały”.

Gdyby Chrześcijanin utracił swoją pewność zbawienia, to Boski niezniszczalny posiew zginąłby; narodzenie nie okazałoby się trwałe; Boska pieczęć na nas zostałaby złamana; stałoby się jasne, że nasza „boska natura” wcale nie była częścią naszej natury; „gwarancja”, jaką mieliśmy udzieloną przez Boga, stałaby się całkowicie niczym; musielibyśmy nie zostać stworzeni; określony członek, jakim jesteśmy w Ciele Chrystusa, musiałby zostać amputowany; nasze nowe życie duchowe musiałoby zostać zabite; nasz nowy język musiałby zostać nam odebrany; nasze boskie obywatelstwo musiałoby zostać cofnięte; Boska obietnica, na mocy której już byliśmy z Nim w niebie, okazałaby się jako nic nie warta; „przewyższająca chwała” jaką mamy, zostałaby ukazana jako nic innego niż chwała Prawa; obietnica, dzięki której nic nas nie może oddalić od Bożej miłości, okazałaby się błędna w chwili, kiedy byśmy byli wrzucani do Jeziora Ognistego.

Ze wszystkimi dowodami zawartymi w Listach Apostolskich odnośnie naszej gwarancji zbawienia, jakże ktoś mógłby pomyśleć, że chrześcijańskie zbawienie nie było pewne?

Po pierwsze, większość Chrześcijan nie czyta Biblii wystarczająco, aby rozpoznać różnicę pomiędzy Listami Apostolskimi a resztą Biblii. Zanim człowiek zacznie dostrzegać, jakie różnice rozdzieliły jedno od drugiego, musi być bardzo dobrze zapoznany z jakimkolwiek fragmentem literatury a Biblia pod tym względem nie jest żadnym wyjątkiem.

Po drugie, większość Chrześcijan jest nauczona wierzyć i żyć „całą Biblią”. Oni nie są nauczeni rozpoznawać tego, co Chrześcijan dotyczy, a co nie dotyczy. Istnieją jasne wersety w Starym Testamencie, Ewangeliach i Apokalipsie św. Jana, że zbawienie nie jest gwarantowane, ale one mówią o Żydach i poganach, a nie o Chrześcijanach. Wielu Chrześcijan uświadamia sobie, że niektóre rzeczy ze Starego Testamentu już nas dziś nie dotyczą i dlatego nie widzimy, aby ludzie składali zwierzęta w ofierze na ołtarzach, nie widzimy wdów, wychodzących za mąż za braci ich zmarłego męża (także, jeżeli oni są już w stanie małżeńskim), albo wierzących podróżujących po trzykroć w roku do Jerozolimy. Te przykłady dowodzą faktu, że ludzie rozpoznają odmienny okresowy porządek w Biblii nawet wtedy, jeśli ich nigdy nie uczono, czym te okresy są i jakie zasady w każdym z nich obowiązują.

Innym powodem, że pomimo wielkiej liczby jasnych wersetów o nieodwołalności zbawienia ludzie nie dowierzają, iż Chrześcijańskie zbawienie jest zagwarantowane jest to, że oni chwytają się kilku niejasnych wersetów w Listach Apostolskich, które mogą być zinterpretowane inaczej. Każdy temat ma zarówno jasne, jak i niejasne wersety, a temat zbawienia nieodwołalnego jest jednym z nich. Kardynalną zasadą studiów biblijnych jest to, że wersety wieloznaczne muszą być interpretowane w świetle wersetów jednoznacznych.

Inny powód, iż ludzie sądzą, że Chrześcijanie mogą utracić swoje zbawienie jest to, że oni ciężko pracują, aby wieść pobożne życie i są zgorszeni myślą, że ktoś, kto przyznał się do Chrystusa, gdy jeszcze był dzieckiem, ale teraz kradnie, kłamie, zażywa narkotyki i czyni jeszcze gorsze rzeczy, również przechodzi do życia wiecznego.

Jeśli tylko jednej rzeczy mielibyśmy się nauczyć z Pisma Świętego, to nie pozwólmy naszym uczuciom dyktować naszej teologii. Adam i Ewa postąpili tak i widzimy, dokąd dziś doszliśmy. Faryzeusze też tak postąpili i nie zrozumieli istoty rzeczy z Prawa. Czy my zamierzamy grzechy ludzkie poklasyfikować tak, aby ludzi odgrodzić od wiecznego życia, ponieważ nas gorszą ich grzechy? Pismo Święte wskazuje, że my wszyscy zgrzeszyliśmy. Paweł nie pytał stróża więziennego w Filippi, jakiego rodzaju człowiekiem on był - po prostu powiedział, że ma uwierzyć w Jezusa, aby dostąpić życia wiecznego. Biblia wskazuje, że na nowej ziemi Chrześcijanie otrzymają nagrodę jedynie dla tych rzeczy, jakie są cenne dla Boga (1.Kor.3:10-17; 2.Kor.5:10; Kol.3:23-25; 2.Jana 8), zatem dla tych, którzy zdecydowali się służyć Bogu w swoim życiu, będzie to wielkim błogosławieństwem.

Pismo Święte jest jasne: Jeśli wyznajesz, że Jezus jest Panem i wierzysz, że Bóg wskrzesił go z martwych, przez łaskę Boga masz gwarancję zbawienia i będziesz żyć wiecznie. Amen.


Opracowania tematycznie pokrewne:

Sprawiedliwość – Boży dar dla wszystkich Chrześcijan

Zbroja Boża - Nieugiętość!

Beztroska - Myślenie Owocne i Bezowocne

Wszystkie tematy

Strona główna







Artykuł jest z Truth or Tradition - Polish Site
http://www.TruthOrTradition.com/polish

Adres tego artykułu to:
http://www.TruthOrTradition.com/polish/modules.php?name=News&file=article&sid=126