Strona Glówna     Tematy      30 Najwazniejszych Artykulów      Powiadom Przyjaciól     Skontaktuj sie z nami   
November 20,2009  at 09:05 PM
             
 
Mapa serwisu
 
  Main menu

Strona główna
Kim jesteśmy
30 najważniejszych artykułów
Artykuły według dat
Atrykuły według tematów
Powiadom przyjaciół
Skontaktuj się z nami
 

 
Links (w jęz. angielskim)
 
 


Truth Or Tradition

Biblical Unitarian

Spirit & Truth

 

 
Kategorie
 
  · Wszystkie kategorie
· Świąteczne
· Boska Przedwiedza
· Chrześcijanin
· Jezus
· Manifestacje
· Nie obwiniaj Boga
· Piecdziesiatnica
· Pytanie
· Rekomendowane
· Sprawy prawdy
· Szatan
· Trójca
· Upodobnić sie
· Władza Cywilna
· Wiadomosci
· Wszystko inne
 



Untitled Document


Dziesięcina w Świetle Daru Serca


FAQ: W większości kościołów, które odwiedziłem, raczej dobitnie nauczano, że chrześcijanie powinni płacić „dziesięcinę,” to znaczy oddawać kościołowi 10% ze swych dochodów. Słyszałem też opinie niektórych usługujących, że jeśli ktoś nie daje dziesięciny, to Bóg nie będzie mu błogosławił. Czy należy oddawać jedną dziesiątą (10%) kościołowi? Co Biblia mówi o udzielaniu innym ze swych zasobów finansowych?

To, „co mówi Biblia?”, jest zawsze „decydującym czynnikiem” w życiu, a jednak to istotne pytanie potrzebuje kwalifikacji: „Komu płacić?” Biblia, Słowo Boże, mówi w sposób wyrazisty o finansowym obdarowywaniu i łatwo można ustalić, że to jest jeden z pięciu najbardziej podstawowych aspektów aktywności chrześcijanina; innymi aspektami aktywności są: - modlitwa; - biblijne czytanie i nauka, - społeczność z innymi chrześcijanami, oraz - przekazywanie innym ludziom Dobrych Nowin o Jezusie Chrystusie.

Pytanie powinno brzmieć: „Co Biblia mówi chrześcijanom o obdarowywaniu pieniężnym?” Dlaczego? Ponieważ to, co Bóg chrześcijanom mówi o obdarowywaniu finansowym różni się od tego, co na ten temat Bóg powiedział Żydom Starego Testamentu. Smutną wiadomością jest to, że dziś bardzo mało chrześcijan rozumie tę różnicę, i - w efekcie - wielu niepotrzebnie żyje pod uciskiem emocjonalnym i finansowym. Dla bardziej szczegółowego naświetlenia tego tematu można to FAQ drążyć głębiej. Zalecam nasze nauczania audio: Radość dawania, i Finansowe Zarządzanie: Boże Serce Odnośnie Pieniędzy i Własności, jak również książkę Ernesta L. Martina, którą opatrzyliśmy tytułem Rozterka Dziesięciny.

I podobnie jak w wielu innych przypadkach przy badaniu kwestii biblijnej, pytanie to kieruje nas ku przedmiotowi zarządzanie w Piśmie Świętym. Jeżeli nie rozróżnimy tego, które części Bożego Słowa zostały napisane dla Żydów, a które dla Pogan a także, które części zostały zaadresowane do Chrześcijan, to nie zdołamy ani pojąć tych prawd, ani ich stosować w naszym życiu codziennym.

Obecnie żyjemy w okresie, jaki Biblia nazywa Tajemnym Planem (Ef.3:9), który zaczął się w Dniu Pięćdziesiątnicy (Dz.ap.2:1nn) i zakończy się Pochwyceniem Kościoła (spotkaniem Pana na powietrzu ze wszystkimi żyjącymi i zmarłymi chrześcijanami wg 1.Tes.4:13-18). Podstawowy program nauczania dla chrześcijan (tj. ludzi z Boga narodzonych na nowo, jako posiew nieskazitelny), został zawarty w listach apostolskich: - do Rzymian; - 1 i 2 do Koryntian; - do Galacjan; - do Efezjan; - do Filipian; - do Kolosan, oraz w - 1 i 2 liście do Tesaloniczan. To są pisma, w których możemy znaleźć konkretne Boskie wytyczne dla siebie na dziś, przy czym kwestie wspierania finansowego zostały poruszone w wartych szczególnej uwagi dwóch rozdziałach, ósmym i dziewiątym, 2-go listu do Koryntian.

Istnieją również pewne trafne wersety w innych listach, przy czym zasadnicze przesłanie Pisma Świętego do chrześcijan jest takie, że dzięki dokonanemu dziełu Jezusa Chrystusa, nie żyjemy już według Prawa Mojżeszowego, w którym dziesięcina została ustanowiona i nakazana jako część tego Prawa. Zatem dziesięcina, rozumiana jako przykazanie Boga, nie ma dziś obowiązującej mocy wobec wierzących.

W tym miejscu jest ważne rozróżnienie pomiędzy dziesięciną a darem serca. Pomimo tego, że dziesięcina, w ścisłym tego słowa znaczeniu chrześcijan nie obowiązuje, to dawanie jest jak najbardziej zalecane. Każdy chrześcijanin, w szczególności jako członek Ciała Chrystusa, powinien w swoim własnym sercu rozważyć jak dużo ma dawać i gdzie ulokować swoje zasoby wśród braci i sióstr w Chrystusie (2.Kor.9:7). Zastosowana w listach apostolskich metafora, poprzez którą została wyrażona zachęta odnośnie udzielania darów materialnych, wyraziście dotyczy siewu i żniw; - co zasiejesz, to i skosisz (2.Kor.9:6). Jednak „dziesięcina” nigdzie tam nie jest wspomniana.

Obecnie pracujemy nad broszurą na ten temat, pod roboczym tytułem, W Odpowiedzi na Błogosławieństwo, ponieważ dotyczy ona biblijnych zasad materialnego wspomagania. Żydzi, zgodnie z Prawem, mieli oddawać część ze swoich produktów rolnych, to jest z tego, czym obdarzył ich Pan. Właśnie tak, jak Słowo Boże mówi: „My Boga miłujemy, ponieważ najpierw On nas umiłował”, zatem dajemy, ponieważ Bóg nas obdarował. Gdy zrozumiemy to, co Bóg uczynił dla nas w Chrystusie, oraz to, że błogosławieństwa materialne, jakich doznajemy, pochodzą od Niego, znając Jego obietnice odnośnie dalszego błogosławienia nam według miary, jaką sami stosujemy wobec innych, wtedy ochotne dawanie sprawia nam wielką radość.

Wierzący już w okresie Starego Testamentu rozumieli, że kiedy dawali Bogu, to - że tak powiem - otwierali Mu drzwi dla udzielania im błogosławieństw zwrotnych. To oczywiście, jest nadal prawdą, lecz idea ta została zniekształcona przez pewnych Chrześcijan, którzy uczą, iż zanim Bóg może komukolwiek pobłogosławić, należy tę Bożą łaskę pozyskać podarkiem. Stąd, zbyt wielu chrześcijan daje w tym celu, aby dostawać. W rzeczywistości tak nie jest, ponieważ Bóg zawsze daje jako pierwszy.

Co więcej; Bóg nie precyzuje, w jaki sposób nas ubłogosławi. Jeśli zasiejemy, to skosimy odpowiednio, jednak to nie muszą być pieniądze za pieniądze, etc. Niektórzy chrześcijanie doznali rozczarowań oczekiwaniami o charakterze transakcyjnym; kiedy bowiem swojemu kościołowi dali pieniądze, etc., to z powrotem nie otrzymali pieniędzy. Oni mogli nawet nie zauważyć rodzaju błogosławieństw, jakich Bóg im udzielił. Gdy obdarowujemy odpowiednio do błogosławieństw nie dla tego, że zostaniemy ubłogosławieni, wtedy możemy czuć się darczyńcami usatysfakcjonowanymi i radosnymi.

Znajomość prawdy w tym zakresie jest bardzo ważna, gdyż ogromna większość chrześcijan była nieodpowiednio nauczana i dlatego wierzy, że „dziesięcina,” jest Bożą wolą wobec nich, co oznacza, że mają oddawać jedną dziesiątą z tego, co zarabiają. Liczne, bardziej “fundamentalistyczne” grupy Chrześcijańskie, są pod tym względem niewzruszone i wtóruje temu nawoływanie z ostrzeżeniem, że nieodprowadzenie dziesięciny spowoduje różnego rodzaju bolesne konsekwencje, zazwyczaj związane z sytuacją materialną. W wielu kościelnych grupach to przekształciło się w nieco więcej niż wyłudzenia ze strony głów kościoła, używających dźwigni szczerych ludzkich pragnień, aby dla wyciśnięcia pieniędzy posługiwać się tym, co mówi Bóg. Tacy przywódcy oświadczają, że to, co Bóg mówi, jest słuszne, to znaczy oddawanie do ich organizacji przynajmniej dziesięciu procent z dochodu. W wyniku takich nacisków dawanie pieniędzy stało się dla zbyt wielu chrześcijan ponurym przymusem, mechanicznym aktem „przekupywania” Boga w celu uniknięcia dotkliwych konsekwencji, a zarazem dla pozyskania Jego przychylności, (którą oni już mają!).

Dla wielu innych chrześcijan, którzy dawniej dawali ochotnie, finansowe dawanie nie stanowi już żadnego aktu. Oni już całkiem przestali dawać, ponieważ zostali udręczeni naciskami, jakie wobec nich stosowano wtedy, kiedy albo naprawdę nie byli w stanie oddawać dziesięciny, albo zobaczyli, że pieniądze, które dali, były używane nieprawidłowo i poczuli, że kiedy dawali, to zostali oszukani. Żadna z tych postaw – dawanie z przymusu albo nie dawanie w ogóle – nie jest biblijnie poprawna; żadna nie jest zgodna wolą Bożą i dlatego obydwie te postawy są dla wierzącego szkodliwe. To zgadza się z Ew. Jana 8:32, gdzie Jezus zalecił, aby do prawdy dochodzić praktycznie, to znaczy doznawać wyswobodzenia przez praktyczne stosowanie prawdy. To ma zastosowanie także w drugą stronę; błąd odnośnie interpretacji Biblii (odnośnie prawdy) pogrąża naród w zniewoleniu. A finansowe dawanie jest tą kategorią, poprzez którą liczni chrześcijanie zostali wpędzeni w niewolnictwo a teraz są przekręcani przez emocjonalną wyżymaczkę, na jaką nie zasłużyli.

Jeśli czujesz, że to, co powyżej przeczytałeś dotyczy ciebie, to nabierz otuchy, ponieważ możesz zostać uwolniony dzięki zrozumieniu prawdy Słów Boga. Wtedy możesz również z innymi dzielić skarb, jaki znalazłeś. Na tym świecie, rządzonym materialistycznie, poprawne nastawienie odnośnie pieniędzy i rzeczy materialnych jest olbrzymim życiowym atutem. Wiedząc i praktykując to, co Słowo Boga mówi o dobrowolności pomocy finansowej, odzyskasz poczucie radości dawania a to Ciału Chrystusa umożliwi doświadczanie radości otrzymywania, dlatego że ich pragnienie zaspokojenia potrzeb się spełniło i teraz wspólnie możemy wystąpić do ginącego świata z Dobrymi Nowinami od Boga.

Nauka Starego Testamentu pokazuje, że dziesięcina została ustanowiona jako część Prawa Mojżeszowego dla Izraela. Niektórzy Chrześcijanie powołują się na Genesis 14 i/lub 28 w chybionej próbie udowodnienia, że dziesięcina została ustanowiona jeszcze przed Prawem Mojżeszowym i dlatego jest istotna dla Chrześcijan także dziś. Ich poglądy są uzasadniane tym, że Abram dał Melchisedekowi dziesięć procent łupu wojennego, a także tym, że Jakub zadeklarował dziesięć procent jako dziękczynną część poświęconą Bogu za strzeżenie go w podróży, a tym samym, że to jest przez Boga określona część, jaką wszyscy ludzie powinni oddawać. To jednak nie jest zdrowe biblijne nauczanie.

Zapis Księgi Rodzaju 14 miał miejsce około 2000 lat po Adamie i Ewie a na przestrzeni wszystkich tych lat nie znajdujemy żadnego biblijnego nakazu, aby płacić dziesięcinę. Nawet nie ma tam najmniejszej wzmianki, jakoby Abram kiedykolwiek płacił dziesięcinę w poszanowaniu jakiegoś biblijnego prawa nakazującego tak postępować. A przy tym to, że on „robił forsę”, wiemy z pewnością. Kiedy dawał jedną dziesiątą, to nie z przyrostu jego stad i trzód, co ewentualnie mogłoby zostać potraktowane jako dziesięcina w sensie określonym przez Prawo, ale dawał z łupu wojennego, jaki pozyskał zwyciężając wojska z Mezopotamii.

W Księdze Rodzaju 28, Jakub obiecał Bogu, że jeśli ochroni go w podróży, zapewni mu odzież i wyżywienie, oraz bezpiecznie doprowadzi go do domu, to podaruje Bogu jedną dziesiątą z tego, co będzie miał. To na pewno nie była Mojżeszowa dziesięcina, która została później nakazana niezależnie od tego, czy takie przejawy opieki zdarzały się, czy też nie. Zarówno Jakub jak i Abram obiecali podarki jako dowód wdzięczności za błogosławieństwo. Nawet w stosunku do Izraela, dla którego dziesięcina została ustanowiona, o niczym takim nie wspomniano aż do początku drugiego roku ich exodusu. Przed ustanowieniem prawa, według Księgi Wyjścia 25, planując budowę Przybytku, Mojżesz poinstruował Izraelitów, aby dawali według tego, „jak ich serce do tego pobudza”.

Często słyszymy jak rzecznicy dziesięciny mówią, iż chrześcijanie powinni oczywiście czynić nie mniej niż to, do czego Żydzi byli zobowiązani w Starym Testamencie, kiedy każdy Izraelita dawał dziesięć procent swojego dochodu. Pełna nauka o dziesięcinie wykracza poza zakres tego FAQ, jednak w tym miejscu wystarczy powiedzieć, iż pomysł, aby każdy chrześcijanin postępował podobnie jak Izraelita, który dawał dziesięć procent swojego dochodu, jest daleki od prawdy. Na przykład Izraelita, który miał mniej niż dziesięć sztuk bydła urodzonych w danym roku, nie uzyskiwał podstaw do pełnej dziesięciny, ponieważ wymóg stanowił, że tylko co dziesiąte zwierzę, które przeszło pod kijem, ma być wliczone do dziesięciny (Kapł.27:32). Dlatego rolnik, który miał jedyne osiem urodzonych krów, był od dziesięciny zwolniony.

Dziesięcina dotyczyła zasadniczo zwierząt i produktów rolnych, zatem była darem w naturze (tj. produktem jako takim). Gdy ktoś nie chciał płacić swojej dziesięciny w produktach rolnych i był przekonany, że w zastępstwie ma dać pieniądze, to zostawał obarczony tym, że do wymiaru swego daru obowiązkowego musiał ponadto dodawać piątą część jego wartości oszacowanej (Ks. Kapłańska, 27:31). Jest oczywiste, że takie prawo nie miało zachęcać do płacenia dziesięciny w formie pieniężnej.

Głównym celem dziesięciny było wspieranie kapłaństwa lewickiego. Lewici byli odpowiedzialni za usługiwanie społeczności i podlegali zakazowi posiadania ziemi, co oczywiście ograniczało sposoby pozyskiwania dochodu. Bożym planem było, aby ich środki utrzymania pochodziły od tych, którym usługiwali, co też odpowiada wytycznym Pisma Świętego wobec dzisiejszego Kościoła (1.Kor.9:1nn; Gal.6:6nn, etc.). Dziesięcina dostarczała również niezbędnych środków wdowom, sierotom, etc. Jednym z powodów, dlaczego płacenie dziesięciny nie było nakazem przed nadaniem prawa Mojżeszowego był fakt, że wówczas nie było żadnego Przybytku (Namiotu Zgromadzenia), ani żadnej Świątyni, żadnego nakazanego składania regularnych ofiar, (codzienne pojedyncze ofiary, według nakazów Prawa, wymagały nieco więcej niż 700 zwierząt rocznie) i żadnej, wymagającej zaopatrzenia, grupy kapłanów z plemienia Lewiego. Zatem żaden taki nakaz nie ma odniesienia do dzisiejszego Chrześcijaństwa, nawet gdyby Lewici nadal egzystowali.

Czy chrześcijanin powinien dziś płacić dziesięcinę? Każdy, jeśli tak postanawia, ma możliwość oddania 10%, ale nie ma jakiegokolwiek nakazanego szczególnego procentu datków albo ich wartości. Smutną rzeczą byłoby powiedzieć wielu kiedyś zwiedzionym chrześcijanom i emocjonalnie zmuszonym do płacenia dziesięciny, aby natychmiast przestali dawać z chwilą uświadomienia sobie, że dziesięcina nie jest wymagana. 2.Kor.9:6-7 jasno wyraża prawdę, że im hojniej „siejemy” z należytym nastawieniem, tym obficiej skosimy.

Dla tych wierzących, którzy dużo nie zarabiają, hojne dawanie nie oznacza dużej wartości. Dla innych może to znaczyć miliony dolarów, nawet dużo więcej niż 10%. Sytuacja każdego chrześcijanina jest inna i dlatego Bóg nie określa konkretnych wartości, jakie powinniśmy oddawać, ale pozwala nam podejmować własne decyzje. Pamiętajmy, że jesteśmy Jego „współpracownikami” i On uwielbia z nami współpracować także w ustalaniu jak dużo i komu powinniśmy dawać. Bóg uwielbia błogosławić nam tak obficie, abyśmy mogli dawać więcej. Taki rodzaj dawania kieruje nas ku pasjonującemu pierwiastkowi życia chrześcijańskiego.

Możesz powiedzieć, „dobrze, a co z zapisem Malachiasza 3:6-10? To odnosi się do ludzi, którzy ‘okradają Boga’ uchylając się od płacenia dziesięciny”. Wersety te niezliczoną liczbę razy były używane w celu pobudzenia chrześcijan do hojności, ale zastanów się, - do kogo te słowa Malachiasz skierował? Jest prawdą, że w 9 wierszu 3-go rozdziału stwierdza, iż „całe państwo” jest pod przekleństwem. Które państwo? Czy USA? Nie, księga Malachiasza jest wyraźnie zaadresowana do państwa Izrael, w szczególności do kapłanów (patrz 1:6.10-13; 2:1.7- 8), którzy źle traktowali lud Boży. Kiedy przemawia się do chrześcijan, to korzystanie z wersetów Malachiasza jest w najlepszym wypadku marną nauką, a w najgorszym przypadku nieuczciwością.

Zatem jak chrześcijanie powinni postępować odnośnie datków finansowych? 2.Kor.8 i 9 jest pierwszym źródłem, gdzie można znaleźć odpowiedź na to pytanie, przy czym sedno sprawy zostało zawarte w 9:7: „Każdy tak, jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje”. Jeśli dla ciebie to oznacza dziesięć procent, to wspaniale. Poza tym, Pismo Święte poleca nam, aby dawać tym, którzy autentycznie dbają o nasze potrzeby duchowe. Gdy dajemy, (czyli ‘siejemy’), to dobrze inwestujemy w dzieło, które wydaje dobry duchowy owoc. Pomimo tego, iż niepodobna, abyśmy zdołali pomóc wszystkim, którzy nas proszą, to również jesteśmy zachęcani, aby dawać tym, którzy są w potrzebie, a mądrości do takiego czynienia możemy szukać u Pana.

Dawanie z serca jest dla chrześcijanina wyrazem wiedzy, że mamy wspaniałego, ogromnego, cudownego Boga, a także wyrazem zrozumienia, kim jesteśmy w Chrystusie. Mówiąc o nastawieniu wierzących w Macedonii odnośnie pomocy finansowej, Paweł powiedział: „ …uczestniczyli w dziele miłosierdzia dla świętych i ponad nasze oczekiwanie oddawali nawet samych siebie najpierw Panu, a potem i nam, za wolą Bożą” (2.Kor.8:5). Każdy z nas, jako chrześcijanin, został „drogo kupiony”. Nawet my sami, (nie tylko nasze materialne dobra), nie należymy do siebie. Kiedy wiesz, że należysz do Pana i że wszystko to, co masz, należy do Pana i że On zobowiązał się dotrzymać Swych obietnic odnośnie miłowania ciebie, wtedy naprawdę możesz zostać wdzięcznym darczyńcą.


Opracowania tematycznie pokrewne:

Co Biblia mówi na temat hazardu?

Co Biblia mówi na temat kremacji zwłok?

Co Biblia Mówi na Temat Postu?

Wszystkie tematy

Strona główna


 
  Pokrewne linki  
 
Często Zadawane <br>Pytania


Najczęściej czytany artykuł o Często Zadawane
Pytania:

Czy powinniśmy modlić się do Jezusa Chrystusa?

 

  Opcje  
 
 Strona gotowa do druku  Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych  Wyślij ten artykuł do znajomych

 

           
 Strona Glówna     Tematy     30 Najwazniejszych Artykulów     Powiadom Przyjaciól     Skontaktuj sie z nami   

Web site engine's code is Copyright © 2002 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Tworzenie strony: 0.042 sekund