FAQ: Znam pewnych Chrześcijan, którzy często „poszczą”, to znaczy przez jakiś czas zazwyczaj nie przyjmują posiłków, gdy modlą się w jakiejś szczególnej intencji. Także w chrześcijańskim programie TV słyszałem wiele wypowiedzi mówiących o poście jako czymś duchowo korzystnym. Co na ten temat mówi Biblia? Czy Bóg mówi, że powinniśmy pościć?
Zanim zaczniemy precyzyjnie omawiać biblijne informacje dotyczące postu powinniśmy zrozumieć, że kiedy mówimy o „poście”, to zazwyczaj rozumiemy okresowe powstrzymywanie się od jedzenia, co nie zawsze odpowiada biblijnemu znaczeniu tego terminu. W dalszej części artykułu zbadamy nieco odmienne, biblijne znaczenie „poszczenia”, które odnosi się raczej do upamiętania, powściągliwości, modlitwy oraz pełnienia dobrych uczynków.
Nie istnieją biblijne wymagania wobec Chrześcijan, aby „pościli” przez odrzucenie jedzenia. Faktem jest, że Bóg nikomu ze swego ludu nigdy nie zalecał praktyk niejedzenia, ani Izraelowi, ani Kościołowi. Co więcej; niektórzy, zdając sobie sprawę, że post nie jest Boskim przykazaniem, praktykują go z wielu przyczyn takich jak: skłonność do samo-zbawienia się przez pełnione uczynki, aby poczuć się bardziej dowartościowanymi w Bożych oczach, aby zyskać Bożą przychylność w określonej sprawie, aby udowodnić samym sobie, że oni rzeczywiście Boga miłują, lub dla zwiększenia swej samodyscypliny i potwierdzenia, że nie są niewolnikami pokarmów. Powstrzymywanie się od posiłków może być korzystne zdrowotnie, chociaż istnieją przyczyny, aby w i tym zachować ostrożność; to jednak nie jest sednem tego artykułu.
W żydowskiej religii, poprzez stulecia, poszczenie stało się tak ważną tradycją, że nawet odcisnęło wpływ na prawo. Żydzi mieli wiele tradycji dotyczących udręczenia ciała, co nie było przykazaniem Boskim, ale były one zachowywane tak, jakby to było przykazanie. W antycznej literaturze, lecz nie w Biblii, znajdujemy wzmianki o wielu takich żydowskich nakazach. Nawet przy pobieżnym czytaniu Biblii, w Ewangelii widzimy Jezusa w konflikcie z Żydami odnośnie tradycyjnych nakazów, które czyniły ludzkie życie trudnym, wspominając choćby tradycję Szabatu (Mat.12:10-12), tradycję odnośnie pomocy rodzicom (Mat.15:3-6), oraz tradycję dotyczącą rytualnych obmywań (Mk.7:1-6). Także Jezus nie wymagał od swych uczniów poszczenia, co czasami ludzi owych czasów wprawiało zakłopotanie (Mk.2:18-20).
Pomimo tego, że poszczenie było tradycją, a nie przykazaniem, było ono ważną częścią żydowskiej religii i było praktykowane także przez wczesnych Chrześcijan, co w Biblii jest wspomniane wielokrotnie. Na przykład Zachariasz wspomina post publiczny w czwartym, piątym, siódmym i dziesiątym miesiącu (Zach.8:19); Jezus w Kazaniu na Górze wspomina post (Mat.6:16-18); Dzień Pojednania jest nazwany „Postem” (Dz. Ap.27:9); wcześni Chrześcijanie też pościli (Dz. Ap.13:1-3).
Słownik Biblijny Fausseta, w swym artykule o poszczeniu (Anglojęzyczna Domena Dzieł Biblijnych, „Bibleworks”), podkreśla, że poszczenie nie było częścią Prawa Mojżeszowego. Wyraz (tsuwm) [„post”] nigdy nie pojawia się w Pięcioksięgu [od 1.Księgi Mojżeszowej aż do 5.Księgi - Powtórzonego Prawa]. Prawo Mojżeszowe, chociaż szczegółowo wymieniało pokarmy zalecane do jedzenia i wystrzegania się, nigdzie nie wymienia postu. Zatem na Wschodzie starannie unikano powszechnego ascetyzmu fałszywego.
W żydowskiej religii Dzień Pojednania był tradycyjnym dniem postu i dlatego w Dziejach Apostolskich 27:9 został krótko nazwany „postem”, lecz nigdzie nie znajdujemy szczegółowej informacji, że Bóg nakazał Żydom powstrzymać się w tym dniu od jedzenia. Biblijny Słownik Fausseta mówi:
W Dniu Pojednania, dziesiątego dnia siódmego miesiąca, Izraelici mieli zalecone „nękać duszę” (3.Mojż.16:29-31; 23:27; 4.Mojż.30:13). Ten wiele mówiący termin wskazuje, że esencja „postu” duchowego leży w pokornym uniżeniu i skrusze, oraz że szczegółowy sposób na poddanie ciała duchowi i wyrażenia żalu za grzechy jest pozostawiony świadomej decyzji każdej osoby z osobna.
Dzień Pojednania był dniem dla ludzi, aby „nękać wasze dusze” (3.Mojż.16:29, 31), co inne przekłady tłumaczą jako „wyrzeczenie się siebie” (NIV) albo „upokorzenie swych dusz” (NASB). Hebrajski wyraz opisujący „dotknięcie” w 3.Mojż.16:29 i 31, znaczy „upokorzyć, pokonać, poddać, dokuczyć albo osłabić”, zależnie od kontekstu. Ta sama Hebrajska fraza występuje w kontekście kobiety ślubującej udręczyć swą duszę, co może być jakąś formą dokuczliwości, jaką ona ponosi w związku z samo-wyrzeczeniem (4.Mojż.30:13). Chociaż w miarę upływu lat Dzień Pojednania staje się dniem postu, Bóg nigdy szczegółowo nie zalecił ludziom, aby chodzili bez jedzenia. Cel Pojednania był odmienny; aby ludzie wyrzekli się samych siebie, co każdy człowiek mógł czynić w odmienny sposób.
Inną przyczyną, że ludzie myślą, iż post jest nakazem biblijnym jest to, że wyraz „post” dodano w trzech miejscach najbardziej popularnych przekładów Biblii. Tak się stało, ponieważ przez całe stulecia mnisi i skrybowie kopiowali oraz modyfikowali Nowy Testament, przy czym do pewnych manuskryptów w kilku miejscach zostało dodane słowo „post”. To mogło się wydarzyć przypadkowo, ale idąc śladem Żydów, którzy pościli myśląc, że takie jest prawo, skrybowie mogli także celowo dodać to słowo myśląc, że to pomoże ludziom w ich społeczności z Bogiem. Takie jest stanowisko Słownika Biblijnego Fausseta, gdzie czytamy:
„Najwidoczniej wzrastająca tendencja do ascetyzmu w czasach po-apostolskich sprawiła te interpolacje [dodatki do tekstu]”.
Historia pokazuje nam, że to, co Fausset odnosi do „wzrastającej tendencji do ascetyzmu” lub praktykowania nabożnych zaleceń obejmuje różne sposoby nękania duszy nie wymieniając postu. W miarę upływu czasu pojawiały się liczne sposoby udręczania ciała, które jak widzimy wniknęły nie tylko do Judaizmu, ale też i do Chrześcijaństwa. Na przykład Rzymsko Katolicka doktryna, że kapłan nie może być żonaty, nie jest tradycją biblijną (1.Tym.3:2). Podobnie jest z niejedzeniem mięsa w piątek, (co zostało zalecone przez Rzymsko Katolicki Kościół w późnych latach 19 stulecia), jak też i tradycja, jaką wiele osób zachowuje, że przed wyjściem w niedzielę do kościoła ubierają się uroczyście (dziś tradycja ta jest słabiej pielęgnowana).
Jest rzeczą ważną uświadomić sobie, że trzy wersety z niektórych manuskryptów greckich, do których został dodany wyraz „post”, przedostały się zarówno do Biblii Protestanckich jak i Rzymskokatolickich, szczególnie we wcześniejszych wersjach, takich jak Króla Jakuba, Biblii Genewskiej, albo Douai-Rheims. Pokażemy każdy z tych wersetów zarówno w KJV, jak i wielu bardziej nowoczesnych przekładach, które rozpoznały błędną tradycję. W naszej nowoczesnym przekładzie będziemy posługiwać się angielską wersją standardową (ESV = English Standard Version), która jest najnowsza i szeroko akceptowana w dostępnym dziś przekładzie literalnym, chociaż znaleźlibyśmy tę sama rzecz w znacznej większości nowoczesnych Biblii protestanckich i Rzymsko Katolickich.
Mateusza 17:21 (KJV oraz Biblia Warszawska)
Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.
Mateusza 17:21 (Biblia Poznańska oraz ESV) ---
Werset 21 nawet nie występuje w Biblii ESV [oraz w Biblii Poznańskiej], ponieważ badania obejmujące około 400 lat pomiędzy KJV (1611) a ESV (2001), prowadzone nad odczytywaniem oryginalnego tekstu greckiego ujawniły, że cały werset w KJV został przez skrybów dodany, aby Mateusza przedstawić w lepszej harmonii z Markiem. W rzeczywistości przekład ESV nawet nie ma wersetu 21, zatem jeśli czytelnik podczas czytania nie zwracałby uwagi na numery wersetów, to nawet nie zauważyłby, że tu nie ma wersetu 21.
Kontynuujmy porównywanie starszej wersji z nowoczesną na przykładzie dwóch wersetów poniżej.
Marka 9:29 (KJV [oraz Biblia Tysiąclecia])
I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę i post. [Biblia Tysiąclecia: Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą (i postem)].
Mark 9:29 (ESV [oraz Biblia Warszawska])
I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę.
1 Koryntian 7:5 (KJV [oraz Biblia Brzeska])
Nie ujmujcie nic jeden drugiemu, chybaby ze zwolenia społecznego do czasu, abyście wolniejszy byli na post i modlitwy. A zasię społu się zejdźcie, aby was szatan nie kusił przez niemierność waszę.
1.Kor.7:5 (ESV [oraz Biblia Warszawska])
Nie strońcie od współżycia z sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej.
Dodatek „postu” w powyższych biblijnych wersetach szeroko dostępnych przekładów takich jak King James Version [oraz biblia Brzeska, Tysiąclecia] zaszczepił ideę, że w pewnych sytuacjach post był jednym z przykazań Bożych.
Zatem widzimy, że post stał się tradycją wprowadzoną przez ludzi, która z upływem czasu zyskała moc prawną. Inną przyczyną, dla której Chrześcijanie poszczą nie przyjmując pokarmów jest to, że mamy skłonność do przekonania, że zbawiamy się przez nasze uczynki lub przez to, co czynimy, zyskujemy przychylność Bożą i myślimy, że post wyraża naszą miłość wobec Boga i zwróci na nas Jego uwagę. Bóg okazał przychylność ku tym, którzy przed Nim uniżyli się, jak mówi Jakub 4:6: „Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje”. Jednakże powinniśmy pamiętać, że nie ma w Piśmie wersetu mówiącego, że powstrzymywanie się od pokarmów jest rodzajem uniżenia, jakiego Bóg od nas oczekuje. To, czego Bóg oczekuje jest tym, co oczekiwał zawsze, abyśmy na rzecz dobra innych wyrzekli się samych siebie.
W Księdze Izajasza jest wspaniały rozdział 58 odnośnie prawdziwego postu, jakiego Bóg od nas oczekuje, a który kontrastuje z pompatyczną i nabożną praktyką poszczenia, będącą pokazem cielesności. Wnikliwe studium rozdziału pokazuje, że ludzie, do których Bóg to słowo kieruje, próbowali wyglądać jako religijni według ciała, lecz w rzeczywistości byli zbuntowani i grzeszni. Bóg mówi do Izajasza, „Oznajmij mojemu ludowi jego występki, a domowi Jakuba jego grzechy!” (Iz.58:1). Cielesne i hipokryzyjne działania Izraelitów nie były w stanie oszukać Boga, dlatego On nie zwracał uwagi na ich posty. Bóg zawsze patrzył na serce i nie odpowiadał na działania hipokryzyjne niezależnie od tego jak dalece nabożny pozór one przybierały.
Brak Boskiej odpowiedzi na ludzkie posty skłaniał ich do narzekań. Oni powiedzieli, „Dlaczego pościmy, a Ty tego nie widzisz? Dlaczego umartwiamy nasze dusze, a Ty tego nie zauważasz?” Bóg odpowiedział im w sposób wykazujący, iż ich poszczenie było po prostu cielesnym pokazem: „Oto w dniu waszego postu załatwiacie swoje sprawy i uciskacie wszystkich swoich robotników. Oto, gdy pościcie, kłócicie się i spieracie, i bezlitośnie uderzacie pięścią. Nie pościcie tak, jak się pości, aby został wysłuchany wasz głos na wysokościach” (Iz.58:3-4).
Tak doszliśmy do fragmentu Izajasza 58, któremu powinniśmy poświęcić specjalną uwagę, ponieważ Bóg mówi o rodzaju „postu”, jakiego On oczekuje od swego ludu i jak On błogosławi nam, gdy zamiast uprawiać dumny pokaz ciała z serca czynimy dobro innym.
Izajasza 58:6.7.9.10
(6) Lecz to jest post, w którym mam upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo, (7) że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych bezdomnych przyjmiesz do domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata się nie odwrócisz. (9) Gdy potem będziesz wołał, Pan cię wysłucha, a gdy będziesz krzyczał o pomoc, odpowie: Oto jestem! Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie, (10) gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego, wtedy twoje światło wzejdzie w ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe,
Przez proroka Izajasza Bóg próbuje doprowadzić ludzi na powrót do tego, czego oni powinni nauczyć się w Dniu Pojednania, że prawdziwy „post” nie dotyczy pokarmu, lecz wyrzeczenia się nas samych w postaci pomocy w służbie innym. Ta prawda stanowi ponownie treść nauki Zachariasza, w którego czasach ludzie regularnie pościli, a jednak mieli mnóstwo kłopotów. Oni posyłali do kapłanów i zapytywali odnośnie swych postów a wtedy otrzymywali ten sam rodzaj ukierunkowania, jaki dawał Izajasz: post nie odnosił się do pokarmów, lecz do rozdawania siebie na rzecz innych.
Zachariasza 7:4-6; 8-10
(4) Wtedy doszło mnie nie słowo Pana tej treści: (5) Powiedz całemu ludowi kraju i kapłanom: Jeżeli pościliście i pokutowaliście w piątym i siódmym miesiącu, i to w ciągu siedemdziesięciu lat, to czy pościliście dla mnie? (6) A gdy jecie i gdy pijecie; czy to nie wy jecie i nie wy pijecie? (8) Wtedy doszło Zachariasza słowo Pana tej treści: (9) Tak mówi Pan Zastępów: Wydawajcie sprawiedliwe wyroki i świadczcie sobie nawzajem miłość i miłosierdzie! (10) Nie uciskajcie wdów i sierot, przychodniów i ubogich, i nie zamyślajcie w swych sercach nic złego jedni przeciwko drugim.
Powyższe wersety z Izajasza i Zachariasza stanowią starotestamentowy równoważnik tego, o czym mówił Jezus, gdy powiedział, że każdy, kto chciałby Go naśladować powinien wyrzec się samego siebie (Łuk.9:23), albo kiedy Jakub mówi że czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat (Jak.1:27). Pokora jest sprawą serca a jej odwzorowaniem jest służba innym.
Niezależnie od faktu, że post w znaczeniu nie przyjmowania pożywienia nie był przykazaniem Bożym, tradycja żydowska kładła nań taki nacisk, iż większość osób traktowało to jako prawo. To wyjaśnia, dlaczego w Kazaniu na Górze Jezus użył zwrotu, „Kiedy pościcie…”. On nie nakazał postu, lecz przywołał powszechną praktykę tamtych dni. Jednakże na podstawie tego, co powiedział Jezus widzimy, że liderzy religijni w dniach Jego służby nie różnili się od liderów z czasów Izajasza lub Zachariasza; oni pościli dla otwartego afiszowania się, jak bardzo oni są duchowi i jak bardzo kochają Boga. Jezus przeciwnie; uczył nas, że jeśli pościmy, to jest nasza intymna sprawa pomiędzy Bogiem a nami, która nie powinna być wywlekana publicznie.
Mateusza 6:16-18 (Biblia Warszawska)
(16) A gdy pościcie, nie bądźcie smętni jak obłudnicy; szpecą bowiem twarze swoje, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. (17) Ale ty, gdy pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją. (18) Aby nie ludzie cię widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.
Jeśli pozostawanie bez pokarmu stanowiłoby konieczność naszego życia duchowego, to Bóg lub Jezus oznajmiliby to, lecz tego nie uczynili. Aby pełnić wolę Boga nie musimy chodzić bez jedzenia, lecz On chce abyśmy „pościli” przez wyrzeczenie się samego siebie, o czym naucza zarówno Prawo, prorocy jak i Nowy Testament. Jeśli chodzimy bez jedzenia podejmując próbę zbliżenia się do Boga przy równoczesnym ignorowaniu tego, co On nam mówi jak mamy postępować, aby się Doń zbliżyć, stajemy się jak Faryzeusze, którzy odrzucili Jego przykazania i zastąpili je swą tradycją (Mat.15:1-3; Mk.7:5-9).
Kiedy zaś „pościmy” w taki sposób, jaki wskazał nam Bóg, przez wyrzeczenie się swego ‘ja’ na rzecz innych, wtedy można się powściągnąć od jedzenia w miejsce wcześniej wspomnianych zewnętrznych demonstracji wewnętrznej pokory naszego serca takich jak ogolenie głowy, a skupić się na modlitwie lub innym celu duchowym próbując zyskać Bożą przychylność w określonej sytuacji, aby wzmóc naszą samodyscyplinę przez udowodnienie sobie, że nie jesteśmy niewolnikami pokarmów. W wymienionych intencjach postu nie ma niczego złego, one dla wielu osób poprzez całe stulecia były pomocne w wędrówce duchowej.
Odnośnie podejmowanych praktyk chodzenia bez jedzenia może być nam pomocne, jeśli zdamy sobie sprawę, że ludy środkowego wschodu były biedne i oprócz poszczenia miały dużo innych zwyczajów, przez które manifestowały swe uniżenie lub przygnębienie serca. Jedni rozdzierali szaty (1.Mojż.37:29. 34. 44:13; 4.Mojż.14:6; Joz.7:6; Sdz.11:35; 1.Krl.21:27; Iz.37:1). Inni przyodziewali odzież w postaci “worów pokutnych” z bardzo szorstkich I niewygodnych tkanin, które były podobne do naszych worków (1.Mojż.37:34; 1.Krl.21:27; 2.Krl.6:30; Est.4:1; Iz.37:1; Lm.2:10). Innym sposobem było siedzenie w popiele i posypywanie się popiołem (2.Sm.13:9; Est.4:1. 3; Job.2:8; 42:6; Iz.58:5; Dn.9:3). Jeszcze innym sposobem było miotanie popiołu na swą głowę (Joz.7:6; Job2:12; Lm.2:10; Ez.27:30; Obj.18:19). Bóg nie nakazał żadnego z tych zewnętrznych pokazów przygnębienia i nędzy a żadna z tych praktyk nie jest znacząca dla zwrócenia na siebie uwagi, lecz żadna nie jest zabroniona. Cokolwiek tylko czynimy dla szczerego uniżenia siebie przed Bogiem pognębiając moc, jaką nad nami mają nasze ciała i naturalny grzech, oraz wzmagając naszą miłość wobec Boga i ludzi, jesteśmy przed Nim w porządku. Jednak najpierw powinniśmy być pewni, że „pościmy” w sposób, jakiego Bóg od nas oczekuje i jedynie wtedy możemy nie jeść lub okazać nasze uniżenie w inny sposób.
Jeśli zdecydowaliśmy się pościć przez nie przyjmowanie jedzenia jest ważne, abyśmy nigdy nie traktowali tego jako formę samo-ukarania się za nasze grzechy. Za nas poniósł karę Jezus, a za nasz pokój chłosta spadła Nań. Jeśliby Bóg pragnął ukarać nas za nasze grzechy, to On uczyniłby to w sposób doskonale czytelny. My wszyscy grzeszymy, a Bóg powiedział nam, co w takich przypadkach mamy czynić: wyznać to i prosić o przebaczenie (1.J.1:9). Biblia przytacza przykłady ludzi poszczących po popełnieniu grzechu, lecz nie ma powodu abyśmy myśleli, że oni to czynili jako karne zadośćuczynienie, lecz raczej jako okres osobistej refleksji dla zogniskowania się na upamiętaniu i poprawie postępowania z Bogiem (1.Sm.7:6).
My żyjemy w kulturze bardzo egocentrycznej a nasza grzeszna natura jest niezmiennie samolubna. Jednak poszcząc wiele osób stało się mniej samolubnych i bardziej skoncentrowanych na Jezusie, skupiając się na prośbach przed Bogiem, albo skupiając się na przerywaniu więzów, w jakich znaleźli się przez cielesne pożądliwości. Wielu wspaniałych mężczyzn i kobiet Biblii, kiedy potrzebowali Boskiej pomocy, pościło (2.Sm12:16; 2Krn.20:3; Ezd.8:21-23; Neh.1:4; Est.4:16), także Jezus na pustyni osobiście pościł przez 40 dni (Mat.4;2). We wszystkich tych przypadkach post był czymś, co określona osoba traktowała jako ważne w jej życiu duchowym i w poprawnym postępowaniu przed Bogiem a my powinniśmy zdawać sobie sprawę, że jeśli to pomogło im, to także nam może pomóc.
Wśród ludzi istnieje kilkanaście popularnych sposobów poszczenia. Jednym ze sposobów jest całkowite zaprzestanie jedzenia. Innym sposobem jest powstrzymywanie się od jedzenia tego, co wydaje się przejmować nad nami kontrolę. Na przykład osoba, która łaknie czekolady, może „pościć” przez zaprzestanie tego na pewien czas. Możemy nawet „pościć” od rzeczy nie-pokarmowych, jakie wydają się mieć na nas wpływ zniewalający, jak na przykład oglądanie TV, słuchanie pewnego typu muzyki, albo późne kładzenie się spać. Posty mogą być bardzo efektywnymi drogami do zaparcia się siebie. Jest wiele rzeczy, jakie możemy na jakiś czas odrzucić, aby pomóc sobie w błaganiach przed Bogiem, w zyskaniu pewności, że naszym życiem nie steruje nasze ciało.
Studiowanie zagadnienia sprawy postu w Słowie Bożym harmonijnie łączy się z tym, co wiemy o Bogu. Żaden akt pobożności zewnętrznej, jaki czynimy w naszym ciele, w Bożych oczach nie robi wrażenia, gdyż On patrzy w nasze serca. Bożym pragnieniem jest, aby każdy z nas nauczył się wyrzekać samego siebie i służyć innym. Jeśli tylko podejmujemy wysiłek, aby żyć życiem służby, to post może być pomocny. Jeśli decydujemy się na to, powinniśmy czynić to tak, jak nauczał nas Jezus: jako osobistą sprawę pomiędzy Bogiem a nami, aby inni tego nie dostrzegali. Naszym celem jest być przyjemnym Bogu i pomocnym wobec ludzi, a to wymaga zaparcia się siebie, co stanowi treść tej samej instrukcji, jaką Bóg nam dał na Dzień Pojednania.